0

Wpisy w internecie naruszające dobre imię przedsiębiorstwa – prawne środki ochrony

Wiele przedsiębiorstw, zarówno większych jak i małych, często zatrudniających pracowników, natrafia w internecie na wpisy naruszające ich prawa, publikowane przez anonimowych autorów, w przekonaniu o własnej bezkarności. W tej sytuacji warto by osoby kierujące przedsiębiorstwami lub odpowiedzialne za ich wizerunek miały świadomość prawnych środków ochrony, które w takiej sytuacji mogą być podjęte. Niepowtarzalność każdej sytuacji, w tym konieczność interpretacji stanu faktycznego pod kątem naruszenia konkretnych przepisów, uzasadnia skorzystanie w takim wypadku z profesjonalnej pomocy prawnej. Pierwszym krokiem powinna być ocena, co nie zawsze jest rzeczą łatwą, czy charakter i treść wpisów w internecie mieści się w zakresie dopuszczalnej krytyki, w ramach wolności wypowiedzi i z uwzględnieniem społecznej wagi określonych zagadnień. W tym zakresie warto skorzystać z dostępnego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Sądu Najwyższego. W sytuacji gdy treść wpisów przekracza te ramy, w stopniu naruszającym prawa przedsiębiorstwa, warto rozważyć dwa niezależne od siebie kierunki działania. Po pierwsze działania nakierowane na zablokowanie dostępu do przedmiotowych wpisów w internecie, po drugie działania prawne skierowane wobec samych autorów wpisów. Odnośnie pierwszego zakresu – wskazane jest skierowanie do usługodawcy, świadczącego usługi drogą elektroniczną – w tym administratora danego portalu internetowego, hostingodawcy, czy też np. dzierżawcy serwera – wezwania do zablokowania dostępu do bezprawnych danych. Wybór środków technicznych do tego prowadzących jest rzeczą usługodawcy, w szczególności różny będzie zależnie od rodzaju świadczonych usług, warto jednak skierować wezwania do możliwie szerokiego kręgu usługodawców – po to by zwiększyć skuteczność podejmowanych działań. Na wszelki wypadek, mimo dużych możliwości jakie daje w tym zakresie dostępna technika, należy w wezwaniu zaznaczyć, by zablokowanie dostępu do bezprawnych treści, nastąpiło z ich zabezpieczeniem w postaci informatycznej, dla potrzeb prowadzonych w przyszłości postępowań. Podstawę prawną takiego wezwania stanowi art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (tekst jednolity, Dz. U. z 2013r., poz. 1422), zgodnie z którym wiarygodna wiadomość o bezprawnym charakterze danych skutkuje po stronie usługodawcy obowiązkiem niezwłocznego uniemożliwienia dostępu do tych danych. W takim wypadku warunkiem uwolnienia się usługodawcy, świadczącego usługi drogą elektroniczną od odpowiedzialności za przechowywane dane, wykorzystywane do bezprawnej działalności usługobiorcy, jest niezwłoczne zablokowanie do nich dostępu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt I ACa 1273/11). Brak wymaganej ustawą reakcji oraz wszelkiego rodzaju zaniedbania w tym zakresie, problemy techniczne, czy inne, nie uwalniają usługodawcy od możliwej odpowiedzialności za ewentualne skutki działań użytkowników. Dobra osobiste osoby prawnej, podlegają ochronie oparciu o art. 23 w zw. z art. 43 kodeksu cywilnego. Obejmuje to w szczególności jej dobre imię. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 czerwca 2005 r., sygn. akt III CK 622/04 : „Należy zgodzić się z poglądem, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań.”

W sytuacji gdy treść wpisów jest tego rodzaju, iż może również poniżyć osobę prawną w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzonego rodzaju działalności, ich rozpowszechnianie pomocą środków masowego komunikowania – w tym internetu, może wyczerpywać znamiona przestępstwa opisanego w art. 212 § 2 kodeksu karnego – pomówienie za pomocą środków masowego komunikowania. Chociaż ściganie odbywa się w takim przypadku z oskarżenia prywatnego, nie oznacza to braku możliwości skorzystania z pomocy Policji, np. w celu ustalenia sprawców – z wykorzystaniem dostępnych środków technicznych i czynności operacyjnych. Zgodnie z art. 488 § 1 kodeksu postępowania karnego Policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę w sprawach z oskarżenia prywatnego i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do właściwego sądu.

Niezależnie od powyższego, zgodnie z art. 26 ust. 1 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 16.04.1993 r. (tekst jednolity z dnia 26.06.2003 r., Dz. U. Nr 153, poz. 1503) – kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy, podlega karze aresztu albo grzywny. W Tym wypadku jednak chodzi o wypowiedzi o charakterze informacyjnym, a nie wyłącznie ocennym.

W sytuacji gdy okaże się, iż sprawcami – autorami wpisów w internecie – są pracownicy danego przedsiębiorstwa, warto rozważyć podjęcie w stosunku do nielojalnych pracowników kroków uzasadnionych treścią w szczególności przepisów prawa pracy. Na pracownikach ciąży bowiem obowiązek dbałości o dobre imię i reputację pracodawcy, w tym powstrzymywania się od wszelkich działań szkodzących pracodawcy. Zgodnie z art. 100 § 2 pkt 4 kodeksu pracy, pracownik winien dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Naruszenie wskazanych obowiązków może skutkować w konkretnych okolicznościach wypowiedzeniem umowy o pracę lub rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (art. 52 § 1 kodeksu pracy).

Katalog opisanych środków prawnych w żadnym wypadku nie jest wyczerpujący, a podejmowane działania prawne będą zależeć od okoliczności i sytuacji. Mając jednak na względzie siłę oddziaływania negatywnej reklamy i wagę znaczenia dobrej renomy przedsiębiorstwa, firmy nie stać w wielu wypadkach na bezczynność. Dobra reputacja jest bowiem konieczna nie tylko w stosunkach z kontrahentami ale i by pozyskiwać wartościowych pracowników, istotna jest także w relacjach z konsumentami, a pośrednio może mieć czasem faktyczny wpływ na to w jaki sposób działalność przedsiębiorstwa widzą i oceniają organy administracji publicznej, w tym podatkowe.

Autorem jest Piotr Foitzik, adwokat w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy

Print Friendly

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *